Wprowadzamy pierwsze sylaby otwarte w paradygmatach

Wprowadzamy pierwsze sylaby otwarte w paradygmatach

30 grudnia 2015 Nauka czytania i programowanie języka polskiego Teoria 31


Nadszedł u nas w końcu długo wyczekiwany czas, gdy wprowadzamy córce pierwsze sylaby. Metoda symultaniczno- sekwencyjna profesor Cieszyńskiej – to metoda jaką ja zaczęłam uczyć czytać córkę.

Metoda symultaniczno-sekwencyjna

Jest to metoda stosowana we wczesnej nauce czytania jest metodą sylabową. Bazuje na najnowszych badaniach neuropsychologicznych oraz na wieloletnich doświadczeniach terapeutycznych i logopedycznych prowadzonych przez profesor Cieszyńską.

Jest skutecznym sposobem nabywania umiejętności czytania ze zrozumieniem. Wykorzystuje wiedzę o sekwencyjnych zdolnościach lewej półkuli mózgowej przy równoczesnym korzystaniu z symultanicznych sposobów przetwarzania bodźców językowych w półkuli prawej.

Wszystkie zadania opierające się na pracy prawej półkuli mózgowej (np.: globalne rozpoznawanie samogłosek, wyrażeń dźwiękonaśladowczych, rzeczowników w mianowniku) mają na celu wzbudzanie motywacji dziecka do nauki czytania.

oraz przeprowadzane są w taki sposób, aby jak najszybciej przejść do czytania analityczno-sekwencyjnego czyli lewo-półkulowego.

Pamiętajcie!

Aby zacząć uczyć dziecko czytać tą metodą – umysł dziecka musi być odpowiednio do tego przygotowany.

Dziecko nie będzie czytać, jeśli nie będzie umiało analizować i syntezować wzrokowo i słuchowo, nie będzie umiało uzupełniać i kończyć sekwencji.

Aby nauka czytania przebiegała sprawnie, zapoznawanie się z literami, pierwszymi sylabami musi być poprzedzone odpowiednim treningiem umysłowym.

Zanim więc powiecie, że metoda jest do niczego, przećwiczcie z dzieckiem niżej wymienione umiejętności, a potem bierzcie się za czytanie.

Nigdy na odwrót, bo jak pisałam wyżej i powtórzę (bo jest to ogromnie ważne) – dziecko które nie potrafi analizować i syntezować wzrokowo i słuchowo, nie potrafi uzupełniać i kończyć sekwencji – nie będzie czytało. Koniec kropka.


Co i jak ćwiczyć przed rozpoczęciem nauki czytania?


Analizę i syntezę wzrokową

Wszelkie działania dziecka odbywają się pod kontrolą wzroku.

Poziom analizy i syntezy wzrokowej wyznacza szybkość uczenia się czytania i pisania.

Jeżeli dziecko nie jest przygotowane do szybkiego przeprowadzania analizy bodźców wzrokowych, nie będzie w stanie uczyć się czytać.

Jak rozwijać te umiejętności u dziecka?

Najpierw wykonujemy ćwiczenia na materiale tematycznym, a następnie na atematycznym. Dokładnie w tej kolejności, nigdy na odwrót.

Zadania polegają na:

  • wyszukiwaniu wśród kilku obrazków tematycznych jednego, który różni się szczegółem
  • odnalezieniu na dużej ilustracji sytuacyjnej przedmiotu pokazanego na pojedynczym obrazku
  • składaniu obrazka z części ( i nie mówimy tu o puzzlach, ale o obrazkach z takimi cięciami jak udostępniałam na blogu tutaj)
  • dopasowaniu brakujących części na obrazku tematycznym
  • identyfikowaniu w zestawie obrazków jednego pokazywanego na obrazku
  • układaniu wzorów tematycznych z figur geometrycznych
  • układaniu wzorów atematycznych według podanych przykładów

Ćwiczymy operacje myślowe

Umiejętność posługiwania się symbolami jest ściśle skorelowana z procesami opanowania języka. Wszelkie zadania, które ćwiczą myślenie przez analogię są pomocne w odkrywaniu reguł językowych.

Mamy cztery rodzaje treningu w zakresie operacji myślowych: sekwencje, pamięć symultaniczna i sekwencyjna, myślenie przyczynowo-skutkowe, klasyfikowanie:

SEKWENCJE

Szeregowanie i odtwarzanie sekwencji to umiejętność, która warunkuje posługiwanie się językiem mówionym i pisanym, ponieważ właśnie mówienie i pisanie polega na odtwarzaniu dźwięków w określonej kolejności.

Ćwiczenia sekwencji ćwiczymy wg zasady naśladowanie, kontynuowanie, uzupełnianie.

Najpierw dziecko odtwarza narysowaną sekwencję, potem kontynuuje wzór i uzupełnia.

Stopień trudności zależy od liczby elementów i cechy różnicującej.

PAMIĘĆ SYMULTANICZNA I SEKWENCYJNA

Pamięć symultaniczna dotyczy zapamiętywania całościowego (globalnego).

Informacje, które są przechowywane w ten sposób rozpoznaje dziecko prawopółkulowo na zasadzie podobieństwa (materiał tematyczny i atematyczny, różna ilość elementów i różne cechy elementów).

Pamięć sekwencyjna dotyczy linearnego sposobu zapamiętywania i przechowywania informacji, lewopółkulowo, czyli jest to ujmowanie relacji między elementami.

Ten rodzaj pamięci warunkuje uczenie się języka (materiał tematyczny i atematyczny, różna ilość elementów i różne cechy elementów).

W ćwiczeniach pamięci materiał znika z pola widzenia.

MYŚLENIE PRZYCZYNOWO-SKUTKOWE

Ćwiczenia kształtujące tę umiejętność opierają się zazwyczaj na historyjkach obrazkowych.

Dziecko wskazuje przyczynę, skutek, porządkuje wydarzenia w czasie.

UMIEJĘTNOŚĆ PRZEPROWADZANIA KLASYFIKACJI

To trening zdolności przyporządkowywania do określonej grupy.

Pamiętajcie, że dziecko musi pracować zarówno na materiale tematycznym (czyli posiadającym “temat”: zabawki, owoce, warzywa, środki transportu itp.) jak i atematycznych (np. figury, kształty)


Ćwiczymy grafomotorykę

Są to ćwiczenia przygotowujące dziecko do nauki pisania, np. rysowanie po śladzie, kolorowanie, szlaczki.

Ale nie tylko – to także wszelkie prace manualne jakie wykonuje dziecko usprawniając rączki.

Ćwiczymy lateralizację

Lateralizacja, czyli przewaga czynnościowa jednej ze stron ciała, prawej lub lewej, kształtuje się wraz z rozwojem dziecka, to znaczy, że żadne dziecko nie rodzi się z ustaloną lateralizacją.

Rozwija się ona i ustala wraz z rozwojem ruchowym dziecka i wraz z jego wiekiem.
Mówiąc o lateralizacji mamy na myśli zarówno przewagę czynnościową rąk, jak i nóg, oczu, uszu.

Lateralizacja skrzyżowana bądź słaba, nieustalona, powoduje, że dziecko nabywa i utrwala niewłaściwe wzorce ruchowe, które w niedalekiej przyszłości, mogą stać się przyczyną trudności i niepowodzeń szkolnych.


Przejdźmy teraz do konkretów czyli:

Jak wprowadzać sylaby?

Przypomnę jeszcze tylko, że za naukę czytania sylab nie bierzemy się, jeśli dziecko nie ma opanowanych samogłosek i onomatopei.

O tym w jakiej kolejności należy wprowadzać sylaby, pisałam w artykule “Czytanie metodą symultaniczno-sekwencyjną – sylaby etap 1“.

Wprowadzamy pierwsze sylaby  otwarte ( czyli spółgłoska + samogłoska) w paradygmatach.

Paradygmat to  wzór sylab o tym samym układzie spółgłoski i samogłosek. Zaczynamy od:  PA PO PU PÓ PE PI PY.

Nie zapominajcie, że kierujemy się zasadą: powtarzanie, rozumienie i nazywanie.
Przygotowałam córce dwa zestawy – śmieszne stworki oraz samochody. Drukarka, laminarka, nożyczki, gotowe – więc do dzieła!



Kładę przed córką po kolei stworki i mówię: “Popatrz, ten niebieski stworek nazywa się PA, zielony PO…” itd.



Następnie rozkładam etykiety:



Podaję etykiety w losowej kolejności, mówiąc: “Gdzie takie samo PI?  Gdzie takie PE?”

Zadaniem dziecka jest położenie etykiety pod stworkiem.



Jak pracujemy dalej?

W ten sam sposób postępuję z samochodami.

Rozkładam planszę miasta oraz samochodziki i mówię: “Popatrz, to niebieskie auto nazywa się nazywa się PA, zielone PE…” itd.



Dalej działam zgodnie z zasadami Metody symultaniczno-sekwencyjnej.

Czyli poznajemy sylaby, uczymy się powtarzać ich nazwy i rozumieć je. 

“Daj PO. Brawo! PO jedzie ulicą. Połóż PO na ulicy. Pięknie!, brawo!” itd... A na koniec pytam “Co to?



Etap rozumienia sprawdzam po rozłożeniu etykiet. Pytam: “Gdzie PO? Połóż pod autkiem PO”.

Spośród luźno rozłożonych sylab córka podaje prawidłową sylabę i kładzie pod autkiem PO.



Później robię w drugą stronę. 

Układam etykietę i mówię: ” To jest PA. Gdzie autko PA?”



Spośród rozłożonych autek córka wyszukuje poprawną sylabę i układa pod etykietą.

Kiedy już pokażę jej wszystkie obrazki, zaczynam czytać razem z nią, jeszcze raz od początku.

Co jakiś czas podczas czytania pytam ją: “O zobacz! Niebieskie autko! Jak ono się nazywa?”, córka odpowiada: “PA”.

Z materiału tematycznego, przechodzimy do materiału atematycznego. Robię planszę z wypisanymi sylabami (na kartce A4 , mazakiem) oraz etykietki.

Zadaniem dziecka na początek jest dopasować taką samą sylabę (etykietę)  do takiej samej na planszy.

Następnie daję córce same etykietki i pytam: “Gdzie PO? Daj PO.”



Pamiętaj!

Niestety nie ma cudów!

Jeśli dziecko nie radzi sobie z sekwencjami –  nie ma czytania.

Nie radzi sobie z analizą – też nie będzie czytać.

Nie opanowało samogłosek i onomatopei – nie ma czytania.

Więc zamiast od razu zaczynać od czytania – poświęćcie czas i zacznijcie trening sekwencji, analizy, grafomotoryki itp.

Nie zapomnijcie o ćwiczeniach ogólnorozwojowych oraz o tym, że…. nauka czytania to ma być dla dziecka przyjemność , a nie przykry obowiązek.

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:

 

31 komentarzy

  1. Paula pisze:

    Extraa ciesze się ze są ludzie tacy jak ty którzy chcą podzielić się swoją wiedzą i pracą

  2. miraga pisze:

    My kiedyś doszliśmy do sylab z M, ale nie daliśmy dalej rady. Teraz córka w przedszkolu ma głoskowanie i to dopiero dla nas wyzwanie, więc życzę Wam wytrwałości, bo czytanie sylabami zdecydowanie łatwiejsze niż głoskami.

    • Marzena pisze:

      Niestety głoskowanie to jakaś porażka, zwłaszcza afatykowi cięzko się w tym ogarnąć 🙁 Kciuki dla Was!

  3. AK pisze:

    My uczymy się rozdzielać sylaby z P i M. Czasem idzie nam lepiej czasem gorzej. Mały ma tendencje do wymyślania ale brniemy do przodu:) Ja małego zachęcałam bawiąc się autkami resorakami. Rozkładałam autka w rzędzie a pod spodem sylaby. I mówiłam jako autko: Ja chciałbym zaparkować na PA itd. Potem na odwrót kładłam sylaby na autkach i pytałam : Które autko ma PA. potem 2 autka parkowały obok siebie w celu odczytywania 2 sylab : PAPU . Bardzo mu się to podobało. Córeczkę mam malutką i nie wiem co można takiego małego dla dziewczynek wymyślić ale może jakieś małe figurki 🙂 które zjadłyby sylabki:)

    • Marzena pisze:

      Bardzo fajny pomysł z tymi autkami! Muszę splagiatować zważywszy, że po chłopakach mam ogromne pudło resoraków którymi Milcia uwielbia się bawić 🙂

  4. Wiola pisze:

    Bardzo dziękuję 🙂 super te Twoje pomoce 🙂 nieśmiało prosze o nastepne może coś fajnego z samogłoskami :)))))

    • Marzena pisze:

      Dziękuję Wiolu! Cieszę się, że Ci się podobają.
      samogłoski i dźwiękonaśladowcze już dawałam na blogu za darmo do wydruku – tutaj są.
      Może nie super piękne….ale zawsze to jakaś różnorodność dla dziecka:
      http://kreatywne.wrota.net/?p=198

  5. Ola pisze:

    Stwierdzam, że super pomoce wykonujesz. Proszę o więcej takich pomocy. Dziękuję bardzo ?

    • Marzena pisze:

      Dziękuję 🙂 Cieszę się, że moje pomoce cieszą się powodzeniem i dzieci z nich

  6. Ania pisze:

    Dziękuję za ten wpis. Z przyjemnością polecę go Rodzicom moich małych Pacjentów 🙂

  7. Da-nutka pisze:

    Bardzo przydatny artykuł. Już od dawna przymierzam się do tej metody, ale brakowało mi wprowadzenia w podstawy 🙂 pozdrawiamy ciepło:)

  8. madzikm pisze:

    Piękne pomoce. Gratuluję kreatywności i dobrego serca:)

  9. Edzia pisze:

    Witam! Dziękuję za możliwość korzystania z tak fajnych pomocy. Pomysły super. Podziwiam kreatywność i zapał do wprowadzania pomysłów w życie…Ja często obiecuję sobie, że zrobię ze swoją córcią ( 3,5 l) coś fajnego, ale rzadko mi się udaje…

    • Marzena pisze:

      To prawda, czasem trudno jest wykroić chwilę czasu wolnego na pracę z dzieckiem – zwłaszcza jak oboje rodziców pracuje.
      U nas wszystko jest podporządkowane terapii córki – więc i ja muszę sie dwoić i troić aby zapewnić jej ciekawe materiały do pracy – i tak powstał mój blog 🙂

  10. Becia pisze:

    Mój Adaś ma 7 i pół roku i ma sprzężoną niepełnosprawność. Nie mówi zupełnie i porozumiewamy się komunikacja alternatywną. Ćwiczymy również paradygmaty z P , więc pomysł z autkami super, bo ciągle trzeba cos wymyślać nowego, aby dzieci zainteresować. Bardzo dziękuję za takie ciekawe pomysły. Pozdrawiam. Beata

    • Marzena pisze:

      Dziękuję Pani Beatko za miły komentarz. Nasza Milcia mówi a w zasadzie powtarza, ale samodzielnie nie zbuduje jeszcze żadnego zdania czasownik plus rzeczownik 🙁 Za to rozumienie mowy to u nas po prostu dno i tona mułu.
      Ale nie poddajęsię, wierzę, że w końcu dzięki pracy z Milcią i naszemu poświęceniu nadejdzie ten dzień, ze ona zacznie rozumieć co do niej mówimy.

  11. asia pisze:

    super przemyślane pomoce 😀

  12. Aga pisze:

    Myślę, że w dobie naszych “wspaniałych” podręczników coraz więcej osób będzie tu zaglądać 🙂
    Czytanie sylabowe – jestem na TAK!
    Rób dużo, dużo więcej różnych pomocy tego typu, na różnych poziomach dla dzieci. Nie skupiaj sie na przedszkolakach, są dzieci w kalsie nawet III SP, które czytają głoskując. Myślę, że jakby miały takie fajne książki do czytania sylabowego, to w klasie I już by świetnie czytały.
    Wprowadziałabym trudniejsze teksty z pięknymi obrazkami do takiej 15- minutowej, codziennej pracy ucznia. Najpierw łatwa rozgrzewka, później trudniejszy tekst. Myślę, że dobrze by było zrobić pomoc w wyrazach zaznaczone sylaby innym kolorem, na zmianę w ciągu.

    • Marzena pisze:

      Dziękuję za budujący komentarz!
      Bardzo cenne wskazówki mi Pani przekazuje! Na pewno je wykorzystam do tworzenia kolejnych pomocy!

  13. Ela pisze:

    Świetne pomoce. Bardzo dziękuje 🙂

  14. Beata pisze:

    Super, też się przymierzam do nauki czytania moich Smoków 🙂

  15. adamska magda pisze:

    Pani jest czarodziejem….pieknie dziekuje

  16. Agasim pisze:

    Dziękuję serdecznie! Pozdrawiam! Super!

  17. Daria z "wczesnego" pisze:

    Podziwiam pracowitość i kreatywność Pani. Dziś po raz pierwszy zastosowałam sylaby z samochodzikami i potworkami na zajęciach wczesnego wspomagania rozwoju u chłopca zazwyczaj niechętnwgo do współpracy. Pani pomoce go oczrowały. Pięknie współpracował ! Jestem wdzięczna zaPani życzliwość w udostępnianiu Pani pracy. Korzysta z tego wiele dzieci , co pomaga im pokonywać niską motywację i słabości funkcjonalne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.