PIX-IT układam i koduję czyli klocki rekomendowane przez MENSA

Ostatnie doniesienia z dziedziny neurofizjologii pokazują, że z funkcjonalnego punktu widzenia mózg 7 letniego dziecka jest uformowany już w 2/3. To pierwsze lata w rozwoju człowieka determinują jak będzie sobie radził jako dorosły. Warto zatem zadbać o to by rozwinął swoje intelektualne możliwości do maksimum. Klocki PIX-IT wpływają na rozwój intelektualny dziecka, świetnie sprawdzą się nie tylko w zabawie, ale także podczas ćwiczeń terapeutycznych.

Na czym polega fenomen klocków PIX-IT?

Na pierwszy rzut oka są to miłe w dotyku, mięciutkie, silikonowe klocki, które można układać na dołączonej do nich macie. Niby nic – klocki jak klocki. Dlaczego niby zwykłe klocki, mają być tak niezwykłymi, że rekomenduje je MENSA?

Otóż wystarczy zajrzeć do dołączonych książeczek, aby zobaczyć całe bogactwo i ogrom ich możliwości.

Zabawa klockami PIX-IT wspiera i stymuluje rozwój myślenia abstrakcyjnego, rozwój wyobraźni i kreatywności, umiejętność koncentracji i skupienia na zadaniu, rozwój wyobraźni przestrzennej, pamięć, rozwój logicznego myślenia, rozwój małej motoryki, zdolności matematyczne, komunikację i rozwój słownictwa.

PIX-IT krok po kroku czyli jak my bawimy się klockami

Na początku dałam Milence półprzezroczystą silikonową podkładkę. Jest ona idealna dla młodszych dzieci, które mają problem z odwzorowaniem obrazka położonego przed nimi.

Pod matę kładę ilustrację z książeczki i Milenka układa klocki. Na przykład – helikopter.

klocki PIX-IT

 

Dodatkowo na stronie http://pix-it.pl/ znajdziecie różnorodne darmowe plansze do odwzorowywania. Wystarczy je sobie pobrać, tak jak my, wydrukować i do dzieła 🙂

Tutaj na przykład Milenka ułożyła minionka z darmowych wzorów dostępnych na stronie:

klocki PIX-IT

 

 

Zielona mata świetnie sprawdzi się u starszych dzieci, które już nie mają dużych problemów z odwzorowaniem obrazka.

Jeśli Milenka układa klocki na przezroczystej macie – pozwalam jej szaleć i układać dowolnie. Traktuję to jako zabawę, a nie terapię.

W chwili gdy dostaje zieloną matę, jestem zawsze obok niej i czuwam.

Każde układanie klocków na zielonej macie traktuję jako ćwiczenie terapeutyczne. Dlatego też bardzo pilnuję, aby odwzorowując obrazek Milena układała go poprawnie: rzędami z góry na dół i od lewej do prawej.

klocki PIX-IT

 

Jakiego typu zadania znajdziecie jeszcze w książeczce?

Na przykład bardzo ciekawe zadania polegające na uzupełnieniu sekwencji.

Dziecko układa na dowolnej macie po kolei sekwencję kolorów, w miejsce znaków zapytania wkładając odpowiednie klocki z sekwencji.

Po ułożeniu całej sekwencji dziecko otrzyma ilustracje, na przykład ślimaka:

klocki PIX-IT

 

W książeczce znajdziecie też ilustrację liczb i liter ułożonych z klocków z którymi możecie pracować na różnorodne sposoby, ot choćby układać proste działania matematyczne.

Jak jeszcze pracuję z Milenką?

Chyba nie pokażę Wam nic odkrywczego, na co nie wpadlibyście sami 😉 oczywiście – sekwencje.

Odwzorowywanie 2 elementowych:

klocki PIX-IT

 

Odwzorowywanie 3 elementowych:

klocki PIX-IT

 

Oczywiście także kontynuujemy sekwencje 2, 3 i 4 elementowe. Ale także (co też jest oczywiste) uzupełniamy sekwencje, na przykład takie, 3 elementowe:

klocki PIX-IT

 

I klasyka gatunku, czyli zawsze, wszędzie i ze wszystkiego: układanki lewopółkulowe:

klocki PIX-IT

 

Kolejna oczywistość w terapii to układanki symetryczne „lustrzane odbicia”. Ze strony PIX-IT możecie pobrać darmowe wzory układanek symetrycznych, w których po ułożeniu całości dziecko otrzyma ilustrację.

My dodatkowo ćwiczymy takie układanki tak, że nie powstaje żadne sensowna ilustracja 😉

Na środku planszy kładę słomkę do napojów – ale możecie położyć cokolwiek – wstążkę, sznurek…

klocki PIX-IT

 

Ja kładę rurkę – celowo. Bo nie wiem czy wiecie, ale klocki te tak lekkie, że po zdjęciu ich z planszy, Milenka chowa je do pudełka właśnie za pomocą rurki. Czyli robimy fantastyczne ćwiczenia oddechowe – piórka i kawałki bibuły są bardzo lekkie. Ale przeniesienie klocka za pomocą rurki do pudełka to już trochę cięższa praca. Milenka bardzo lubi ten sposób sprzątania klocków do pudełka po zabawie, a ja wiem, że mamy przy okazji zrobione rewelacyjne ćwiczenie oddechowe 🙂

klocki PIX-IT

 

A może by tak sprawdzać parzystość i nieparzystość liczb?

klocki PIX-IT

 

Kodowanie

Mata może służyć nam też do nauki kodowania. I tutaj także autorzy zadbali o nas i z ich strony można ściągnąć darmowe wzory do nauki kodowania.

Na przykład taki wzór, który pobrałam i sobie wydrukowałam:

klocki PIX-IT

 

Dziecko odczytuje ze schematu liczbę i sprawdza jaki kod kolorystyczny ma dana liczba. Młodsze dzieci mogą położyć kod pod półprzezroczysta matę, starsze pracować z kodem położonym obok lub nad planszą.

Następnie w odpowiednim miejscu na planszy wkłada klocek danego koloru.

Po skończeniu pracy otrzymuje ilustrację na przykład takiego uśmiechniętego ślimaczka:

klocki PIX-IT

 

A jeśli mało Wam nauki kodowania z wykorzystaniem gotowych wzorów – śledźcie pilnie mój blog.

Już niebawem opublikuję dla Was gotowy scenariusz do kodowania offline z użyciem bloku odczyt danych, a także po raz pierwszy do nauki kodowania wprowadzimy sobie blok decyzyjny.

Dla dzieci w jakim wieku?

I tutaj mogę śmiało powiedzieć: jeśli dziecko w wieku około 3 lat, już wyrosło z jedzenia wszystkiego co je otacza, nie wkłada sobie drobnych przedmiotów w różne dziwne otwory typu nos czy uszy… tak, klocki PIX-IT będą dobre już dla takiego malucha. Przy bacznej uwadze rodzica oczywiście!

Na początku proponuję półprzezroczystą matę – dziecko odwzorowuje ilustracje widząc kolory pod matą.

Dodatkowo klocki są tak mięciutkie i z taką łatwością wchodzą w matę, że 3 latek spokojnie sobie z nimi poradzi i przy okazji poćwiczy chwyt pęsetowy.

Im dziecko starsze, tym klocki te dają mu więcej możliwości.

Ceny i rodzaje klocków

Na rynku spotkacie się z różnymi typami opakowań tych klocków.

Po pierwsze: PIX-IT na start – przezroczysty, czyli 180 kolorowych elementów w 6 kolorach), 1 przezroczysta mata 30x21cm, książeczka z zadaniami.

Po drugie: PIX-IT na start – zielony, czyli taki sam zestaw klocków różniący się tylko matą. W tym zestawie otrzymujecie matę w kolorze zielonym.

Po trzecie: PIX-IT Premium czyli zestaw 360 elementów (w 6 kolorach), 2 maty 30x21cm (1x zielona i 1x przezroczysta) i oczywiście książeczki z zadaniami.

Po czwarte i ostatnie: PIX-IT Box czyli pudło dla 8 dzieci (czyli przystosowane dla przedszkoli i szkół), a w nim: 1440 elementów (w 6 kolorach) 8 mat 30x21cm (4 zielone i 4 przezroczyste) i 8 książeczek z zadaniami.

Cena, w zależności od rodzaju wynosi ok. 140 zł za zestawy na start (zielony lub przezroczysty), ok. 250 zł za zestaw Premium, aż po ok. 770 zł za zestaw dla 8 dzieci.

Czy warto?

Tak, według mnie warto odłożyć pieniądze/zrobić urodzinową zrzutkę w rodzinie i kupić te klocki, bo są naprawdę fenomenalne.

Najbardziej podoba mi się w nich oprócz oczywistych walorów edukacyjnych i terapeutycznych – jakość wykonania. Są tak niesamowicie milutkie w dotyku, z taką łatwością wchodzą w matę z lekkim kliknięciem, że praca z nimi to czysta przyjemność. Zwłaszcza dla dzieci z zaburzeniami SI, które mają problemy z motoryka małą.

Dodatkowym atutem tych klocków (tu ucieszą się wszyscy fani Metody Montessori) jest to, że zostały stworzone zgodnie z zasadami i wymogami określonymi przez Marię Montessori.

 

Pozdrawiam Was serdecznie i przypominam, że już niebawem ukaże się wpis ze scenariuszem do kodowania offline przy użyciu tych klocków.

Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.