Mało lat mam, a czytam i piszę sam – recenzja ćwiczeń

Parę dni temu na rynku pomocy logopedycznych ukazały się dwie nowe pozycje. To dwa zeszyty ćwiczeń Kingi Turek wydane przez Wydawnictwo Edukacyjne: „Mało lat mam, a czytam sam.” oraz „Mało lat mam, a piszę sam”.

Mało lat mam, a czytam i piszę sam.

Seria ta w przystępny sposób wyjaśnia rodzicom i terapeutom jak uczyć dziecko czytania i pisania sylabami. Wprowadza dzieci w świat wielkich i małych liter.

Nie są to zeszyty ćwiczeń bazujące na symultaniczno-sekwencyjnej nauce czytania prof. Cieszyńskiej. Zeszyty te to kompilacja różnych metod nauki czytania, przydatna w pracy z dziećmi z zaburzeniami rozwojowymi.

Ćwiczenia są ułożone według etapów zgodnych z metodyką elementarnej nauki czytania. Na początku dziecko uczy się rozpoznawania samogłosek, następnie sylab i zdań, przy czym istotne jest to, że sylaby nie są ułożone w ćwiczeniach zgodnie z metodą symultaniczno-sekwencyjną.

Do ćwiczeń dołączony jest poradnik w którym autorka wyjaśnia zasady nauki według etapów: powtarzanie – rozumienie – nazywanie.

Mało lat mam a czytam sam.

To grubaśny, 100 stronicowy zeszyt ćwiczeń do nauki czytania.

Na szczególną uwagę zasługują ćwiczenia wprowadzające dziecku zarówno litery duże jak i małe. Na kolejnych kartach ćwiczeń oprócz typowych ćwiczeń wyszukiwania i łączenia takich samych sylab, znajdują się zadania z naklejkami.

Z zestawu naklejek znajdujących się z tyłu ćwiczeń dziecko wybiera odpowiednie naklejki i przykleja je w ramki. W ten sposób dziecko poznaje w tej samej chwili zapis na przykład słowa tata w formacie: „TATA” oraz „tata”.

Na poniższym zdjęciu sfotografowałam przykładową stronę na której dziecko ma odszukać naklejki samogłosek (i oraz o) i przykleić w odpowiednim miejscu.

 

 

Czytanie ze zrozumieniem

Kolejne zasługujące na uwagę ćwiczenia to czytanie ze zrozumieniem.

Zadaniem dziecka jest przeczytać zdania, z zestawu naklejek wyszukać takie same zdania i przykleić je w ramce.

Dodatkowo każde zdanie jest oznaczone innym kodem kolorystycznym. Dziecko czyta zdanie, a następnie wyszukuje ilustrację, która obrazuje to zdanie i koloruje odpowiednim kolorem kółko na ilustracji.

Bardzo ciekawą propozycją są krótkie czytanki pod ilustracjami. Po samodzielnym przeczytaniu tekstu, rodzic czyta pytania do tekstu (oznaczone kursywą), sprawdzając na ile dziecko dany tekst przeczytało ze zrozumieniem.

 

 

Pakiety wyrazów

Na końcu ćwiczeń znajduje się pakiet wyrazów, który składa się z tabel z zapisanymi wyrazami wielkimi literami, utrwalającymi daną literę w sylabach.

Każda tabela posiada spis wyrazów według czterostopniowej skali trudności. Każdy poziom trudności został oznaczony innym kolorem.

Na przykład kolorem żółtym oznaczone są najłatwiejsze wyrazy, zbudowane w oparciu o jeden, ten sam paradygmat sylaby otwartej, jedno lub dwusylabowe.

 

Oceniając tę pozycję mam mieszane uczucia. Z jednej strony otrzymujecie naprawdę fenomenalne ćwiczenia czytania ze zrozumieniem, z drugiej strony na przykład ja z moją prawie 6 letnią Milenką nie jestem w stanie używać naklejek z tego pakietu.

Dla dzieci z zaburzeniami motoryki małej, takimi jak ma moja córka – naklejki są zbyt małe, aby mogła je samodzielnie odkleić i przykleić we wskazane miejsce.

Jeśli natomiast pracujecie z dzieckiem z zaburzeniami motoryki małej, tak, że Wy odrywacie naklejkę – taka praca ma szanse powodzenia.

Ja pracuję z Milenką w ten sposób, że omijam ćwiczenia z naklejkami, w tych ćwiczeniach tylko czytamy i nie naklejamy – jest to też jakieś rozwiązanie.

Bardziej sprawne manualnie dzieci poradzą sobie bez problemu.

 

Mało lat mam, a piszę sam.

To typowy zeszyt ćwiczeń tylko do nauki pisania. W tym zeszycie ćwiczeń nie znajdziecie już ćwiczeń pisania zarówno wielkimi jak i małymi literami. Tutaj dzieci ćwiczą pisanie tylko wielkimi literami.

Każda wprowadzona litera, wprowadzana jest w paradygmatach.

 

 

W ćwiczeniach autorka kładzie nacisk aby dziecko od razu budowało i pisało słowa z poznanymi paradygmatami. Ćwiczenia ułożone są więc w kolejności: dziecko poznaje np. literę L, wprowadzoną w paradygmatach, a na kolejnych stronach od razu słowa zbudowane z sylab z L np. OLA, ULE, POLE itd.

 

Czcionka jest dość duża, wyraźna – Milence nie sprawia kłopotów w pisaniu.

Reasumując:

Na plus – bardzo ciekawe zadania, mocno wybijają się ćwiczenia czytania ze zrozumieniem, które mnie urzekły i które z przyjemnością moja córka czyta.

Na minus – zbyt malusieńkie naklejki, zupełnie niedostosowane dla dzieci z zaburzeniami motoryki małej. Moim zdaniem powinny być zdecydowanie większe, jeśli chcemy aby z zeszytów korzystały samodzielnie bez problemów także takie dzieci.

Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.