Navigation
26 June 2017
Home / Pomoce logopedyczne / Kto jest naszym bohaterem?

Kto jest naszym bohaterem?

img_0319Dziś z Milenką byłyśmy w Wydawnictwie WiR odebrać nasze autorskie egzemplarze pozycji “Moi bohaterowie”.  Parę chwil rozmowy, teczka pod pachę i pędzimy do domu nacieszyć oczy i zabrać się do ćwiczeń 🙂

Obiecałam pokazać Wam parę fotek z wnętrza i dziś chciałabym się wywiązać z tej obietnicy.

Jak już wiecie “Moi bohaterowie” to zestaw edukacyjny który powstał specjalnie z myślą o chłopcach, ale myślę, że spodoba się także dziewczynkom. A na pewno tym, które mają “zacięcie techniczne” 🙂

Cały zestaw to trzej bohaterowie: astronauta, policjant i robotnik na 45 kartonowych kartach.

img_0337W środku zestawu znajdują się różne typy zadań dzięki którym dzieci będą rozwijać pamięć, doskonalić percepcję wzrokową, ćwiczyć logiczne myślenie, liczyć, rozwiązywać zagadki.

Naszym bohaterem jest astronauta. Milena go po prostu uwielbia, więc pokażę Wam wnętrze zestawu na przykładzie astronauty. Pozostałe postacie czyli policjant i robotnik mają takie same zestawy ćwiczeń.

Memory – czyli klasyka gatunku 😉 W zależności od poziomu umiejętności dziecka odwracamy tyłem odpowiednią ilość kartoników i gramy.

img_0348Nasze ulubione czyli sekwencje – uzupełnianie i kontynuowanie.

img_0352Układanka do analizy i syntezy wzrokowej.

img_0354Karty do przeliczania i rozpoznawania symboli graficznych cyfr. My preferujemy przypinanie klamerki na właściwą cyfrę, ale kartoniki z cyframi można także odciąć i dziecko kładzie odpowiednią cyfrę na szarym prostokącie.

img_0355Lubicie zagadki? Kto ich nie lubi….my uwielbiamy 🙂

img_0357Kolejny nasz hit czyli układanki paskowe i nauka liczenia do pięciu oraz dziesięciu, na zdjęciu układanka paskowa z liczeniem do pięciu.

img_0359Klasyka gatunku, chyba nie muszę nikomu wyjaśniać idei układanek z cięciami w pionie, poziomie i skosie 🙂 Mamy więc łatwe układanki z cięciami w pionie dla małych dzieci lub dzieci z większymi deficytami:

img_0361Ciut trudniej czyli cięcia w poziomie i skosie:

img_0363Z układanki na układankę robi się coraz trudniej 😉

img_0365Na koniec najtrudniejsze czyli – wiele elementów ciętych po skosie:

img_0367Mamy także wersję konturową – tak, to dopiero jest trudne 😉

img_0370Nie wdając się w kolejne opisy pokażę Wam jeszcze parę stron z policjantem i budowniczym:

img_0371 img_0372Jedna z najtrudniejszych układanek czyli 6 elementowa układanka odznaki policyjnej. Wydaje się prosta, prawda? Ale wystarczy rozciąć, wymieszać elementy i spróbować samemu czy aby na pewno pójdzie za pierwszym razem _bez dopasowywania_ 😉

img_0373 img_0376 img_0377

img_0340Mam nadzieję, że te parę fotek przybliżyło Wam wnętrze zestawu.

Jak wiecie Milena była pierwszym “beta testerem” tej pomocy, nawet zanim wysłałam ją do wydawnictwa.  Każdą kolejną stronę podsuwałam jej do zrobienia i sprawdzałam,  czy nie jest za łatwo, czy się podoba, obserwowałam czy chętnie pracuje, czy też może zgarnia na ziemię z wrzaskiem “nie będziesz robić!”- bo przecież pomoc do której dziecko siada chętnie to połowa sukcesu w terapii.

Grafika jest prosta, znacie mój styl – prostota, a nawet rzekłabym śmiało, że siermiężność, bez esów floresów i ozdobników – takie proste dziecięce ilustracje.

Niestety nic więcej nie mogę napisać, bo dobrze wiecie, że Milena moje rysunki uwielbia, więc jako recenzentki obie jesteśmy nieobiektywne. Ja – bo to rysowałam, a Milena, bo ona lubi wszystko co wychodzi z moich rąk.

Chciałabym jeszcze podziękować właścicielowi Wydawnictwa WiR – Panu Aleksandrowi Jaglarzowi, za propozycję opublikowania tego zestawu w jego wydawnictwie. Propozycję, która tak prawdę mówiąc wcisnęła mnie w glebę, bo…bo gdzie…ja??? Taka zwykła matka, która tylko sobie rysuje pomoce dla córki, żeby wspomóc jej terapię? Ja i własna pomoc edukacyjna na rynku? Niemożliwe! A jednak: “Niemożliwe nie istnieje” – jak mawia moja idolka Martyna Wojciechowska.

A także Pani Agnieszce Suder za projekt i wykonanie pięknej okładki, cierpliwość w odpowiadaniu na tysiące moich e-maili typu “czy tak jest dobrze?”, oraz wszelką pomoc jaką mi okazała.

Mojemu mężowi – za wspieranie mnie i pomoc – bez czego ta pomoc nigdy by nie powstała. To dzięki temu, że przejmował opiekę nad Mileną, zabierał ją do dziadków, na wycieczki rowerowe, wycieczki do Lasku Wolskiego czy na osiedlowe place zabaw – dał mi CZAS na rysowanie ilustracji. Za wsparcie w chwilach zwątpienia w sens tego co robię.

Dziękuję!

A Wam Drodzy Czytelnicy mojego bloga, jeśli zdecydujecie się na zakup: życzę zadowolenia z tej pomocy oraz uśmiechu dzieci chętnie siadających do ćwiczeń z tym zestawem.

“Moi bohaterowie” w  Wydawnictwie WiR.

Marzena

 

Komentarze

comments

0 Comment

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.