Deszczowe witrażyki

Deszczowe witrażyki

12 października 2016 Motoryka duża i mała Różności 0

Siąpi, pada, kropi, mży, leje…. chciałam złożyć oficjalne zażalenie na pogodę. Lubię jesień, ba! Ja kocham jesień! Ale tę piękną, polską, złotą jesień… z wirującymi na wietrze kolorowymi liśćmi, w których można szurać nogami, podrzucać je, zbierać do wazonów i prac plastycznych…

Co mamy w zamian? Non stop leje. Jak tylko pierwsze liście zaczęły się złocić na drzewach zaczęło padać. Pada bardziej lub mniej – non stop. No dobrze, może przesadzam. Zdarza się, że parę godzin nie pada, ale liście i tak nie zdążą na trawnikach przeschnąć i leżą tam jak brzydkie, mokre ścierki do podłogi.

Dziś z Milenką postanowiłyśmy kolorystycznie wyrazić  sprzeciw tej paskudnej deszczowej pogodzie! Stworzyłyśmy deszczowy, kolorowy witrażyk na okno kuchenne, który mam nadzieję swoimi barwami w końcu odstraszy ten deszcz.

Przygotowanie takich witrażyków jest banalnie proste. Będziecie potrzebowali:

  • klej w sztyfcie,
  • bezbarwną taśmę klejącą,
  • stare kredki świecowe,
  • papier śniadaniowy,
  • nożyczki,
  • strugaczkę (zwaną w niektórych rejonach kraju – temperówką 😉 )
  • żelazko.

Na początek dajemy dziecku do obskubania papierki z kredek świecowych – nie znam dziecka które tego nie lubi 🙂 Potrenujemy sobie przy okazji motorykę małą. Gdy dziecko obskubie z papierków już wszystkie kredki, dajemy mu miseczkę, strugaczkę i do dzieła. 🙂 Uprzedzam – to robota z działu “strasznie brudne” i ” o raju jak to teraz posprzątam?” 🙂 Zadaniem dziecka jest zestrugać na wiórki kredki świecowe – trudna praca dla małych rączek, a przy okazji – jak zwykle – trening motoryki małej, poprawnego chwytu kredki, ruchu obrotowego nadgarstka.

Tak wygląda papier po wyprasowaniu.

Tak wygląda papier po wyprasowaniu.

Na deskę do krojenia kładziemy arkusz papieru śniadaniowego, wysypujemy na niego zestrugane kredki. Przykrywamy drugim arkuszem papieru śniadaniowego. Rozgrzewamy żelazko i szybko prasujemy po wierzchniej warstwie papieru śniadaniowego.

Następnie my lub dziecko rysujemy na papierze kształt – w naszym przypadku były to parasole i krople deszczu. Jeśli chcecie zrobić jesienne liście, to polecam skorzystanie z moich jesiennych szablonów, które drukujemy, wycinamy kontur z kartki i odrysowujemy na papierze śniadaniowym z już naniesionymi i stopionymi kredkami.

Po narysowaniu konturów dziecko ostrożnie wycina kształty. Witrażyki na szybę można zamocować za pomocą zwykłego kleju w sztyfcie, większe elementy warto dodatkowo przykleić taśmą samoprzylepną.

A tak prezentują się nasze witrażyki – krople deszczu:

img_0396Nasze parasole:

img_0404Tak prezentuje się całe okno kuchenne (a w zasadzie to połowa okna 😉 ), które mam nadzieję wkrótce rozgoni ten paskudny deszcz i będziemy mogły szaleć z Milcią po suchych, szeleszczących, jesiennych liściach:

img_0391

Życzę Wam miłej zabawy i pięknych witrażyków!

 

 

Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.