Wprowadzamy kalendarz pogody

Życie dorosłych porządkuje kalendarz. Jak jednak zwrócić uwagę dziecka na cykliczność dni tygodnia i miesięcy oraz zmienność zjawisk pogodowych? Wykorzystując Kalendarz Pogody, który zaangażuje dzieci i stanie się częścią codziennego rytuału w przedszkolu lub w domu. Dziecko zapoznaje się z podstawowymi pojęciami dotyczącymi pogody, potrafi nazwać pory roku, dni tygodnia, miesiące.
Praca z kalendarzem zachęci dziecko do systematycznego obserwowania zmian atmosferycznych, określenia stanów pogodowych, rozpoznawania i właściwego interpretowania graficznych symboli pogodowych.

W internecie można znaleźć wiele typów Kalendarzy Pogody – zarówno pomysłów do samodzielnego wykonania, jak i gotowych Kalendarzy, które wystarczy kupić i czekać na listonosza. Wszystkie Kalendarze jakim się przyglądałam były niestety zbyt skomplikowane dla Milenki. Przypinanie dni tygodnia, nazw miesięcy, pór roku, pogody – to jest zdecydowanie zbyt dużo dla mojej córki. Poza tym cena takiego kalendarza w wysokości 60 czy 80 zł także nie zachęciła mnie do zakupu.

Postanowiłam więc Kalendarz Pogody zrobić sama i powoli, sukcesywnie wprowadzać poszczególne pojęcia.
Na początek skupiłam się tylko na dniach tygodnia i obserwacji pogody.
Przygotowałam planszę z dniami tygodnia napisanymi czcionką bezszeryfową Arial – zgodnie z wytycznymi symultaniczno-sekwencyjnej nauki czytania. Nazwy dni tygodnia wprowadzam córce globalnie. Dodatkowo pod każdym dniem narysowałam kropki, które pomogą jej policzyć i zrozumieć który dzień tygodnia jest dziś. I tak poniedziałek – to pierwszy dzień tygodnia, więc jedna kropka, wtorek – drugi dzień – więc dwie kropki. I tak dalej.
Przygotowałam także etykiety z podstawowymi zjawiskami atmosferycznymi: słońce, częściowe zachmurzenie, deszcz, śnieg, burza itp.
Całość wydrukowałam, zalaminowałam. Na planszy Kalendarza i etykietkach przyczepiłam rzepy. Na naszym kalendarzu pogodę będziemy obserwować dwa razy dziennie – rano i po południu.
W dolnej części kalendarza, również umocowałam rzep na którym umieściłam piktogramy, które córka po prostu przenosi w odpowiednie miejsce.

W późniejszym czasie wykonam córce kolejną planszę, na której dni tygodnia będzie już przyczepiała sama i wprowadzę jej wtedy pory roku, następnie miesiące itd. Na początku skupiam się na zupełnych podstawach i prostocie kalendarza, aby pomóc jej zrozumieć i zapamiętać kolejności dni tygodnia oraz zmienność zjawisk atmosferycznych. Starsze dzieci, które już osiągnęły ten pierwszy podstawowy poziom, na pewno poradzą sobie z bardziej skomplikowanym, wieloelementowym Kalendarzem Pogody, w którym występują pory roku, miesiące a nawet data dzisiejszego dnia.

 

IMG_1512

 

Nasz Kalendarz Pogody jest bardzo prosty, ale mimo swej prostoty pomaga dziecku:
– doskonalić umiejętność przeliczania w zakresie do 7
– kształtować pojęcie liczby w aspekcie porządkowym (Wczoraj była środa, to trzeci dzień tygodnia, który dzień tygodnia jest dziś? Policzymy razem?)
– kształtować umiejętność odczytywania pogody za pomocą piktogramów (jaka pogoda była wczoraj?)
– utrwalać znajomość nazw dni tygodnia
– ćwiczyć systematyczność i wytrwałość (na małą skalę, ale trzeba jednak pamiętać o regularnym wypełnianiu kalendarza)
– ćwiczyć spostrzegawczość i umiejętność obserwacji zjawisk pogodowych
– poszerzać słowik czynny i bierny

Jeśli podoba Wam się mój prosty Kalendarz Pogody, możecie go pobrać i wydrukować tutaj.

Po namalowaniu piktogramów w części 2 zostało mi jeszcze dużo miejsca na kartce. Szkoda było marnować papier, więc dorysowałam piktogramy pogodowe czarno-białe. Dziecko może je dowolnie pokolorować.

Taki kalendarz możecie również bardzo prosto przygotować sami: na kartce papieru narysować, tabele a dziecko może samo malować piktogramy pogodowe. Ja postanowiłam zrobić kalendarz z przyczepianymi piktogramami, bo wiem, że mojej córce malowanie znudziłoby się po jednym dniu. W ten sposób jestem w stanie przyciągnąć jej uwagę oraz chęć współpracy przez dłuższy okres czasu.
W pierwszy wieczór, w którym pokazałam jej kalendarz i tłumaczyłam zasady jego działania, była tak szczęśliwa, że może przyczepiać dowolnie piktogramy, że  pogoda w naszym mieście przez cały ubiegły tydzień zmieniała się chyba 100 razy 😉
Nasz kalendarz przymocowałam za pomocą magnesów na lodówce w kuchni. Można także zrobić dziurki, przepleść sznureczek i powiesić w dowolnym miejscu.

U nas wczoraj było słonecznie, a po południu bardzo wietrznie. Dziś jest piękne słońce, a u Was?

IMG_1515

Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:
  1. Odpowiedz

    Świetny sposób na zapoznanie dziecka z przemijaniem kolejnych dni, pojęciami “dzisiaj”, “wczoraj”, “jutro”, a także porami dnia i stanami pogody! Proste, czytelne, a zarazem przyjemne i interesujące dla dziecka 🙂 z doświadczenia wiem, że wymienione wyżej umiejętności są trudne dla naszych podopiecznych, a taka pomoc jest idealnym sposobem na ich naukę. Pozdrawiamy i zapraszamy do siebie 🙂

      • Marzena, 28 grudnia 2015, 12:24
      • Autor

      Bardzo dziękuję za komentarz. Zgadzam się z Panią. Milenka jeszcze trochę nie ogarnia terminów i pojęć takich jak “wczoraj”, jutro” ale mam nadzieję, że praca z tym kalendarzem pogody pomoże jej zrozumieć upływ czasu oraz chętnie będzie prowadziła obserwację zjawisk atmosferycznych.

    • miraga, 27 grudnia 2015, 21:01

    Odpowiedz

    Świetne wykonanie. U nas dni tygodnia też słabo niestety, ale pory roku coraz lepiej.

      • Marzena, 28 grudnia 2015, 12:25
      • Autor

      U nas ani dni tygodnia, ani pory roku – na razie to jedna wielka abstrakcja – ale pilnie się uczymy 🙂

    • AK, 4 stycznia 2016, 16:16

    Odpowiedz

    U mnie za to syn pory roku ma opanowane czym mniej więcej się charakteryzują i jak idą po kolei. Za to męczy nas ciągle o dni tygodnia, codziennie się pyta jaki dziś jest dzień tygodnia, ale na razie nie jest w stanie zapamiętać. Wczoraj, jutro i dziś myślę, że rozumie dobrze. Bardzo się cieszę, że ma Pani chęć i siłę udostępniania takich przeróżnych rzeczy, bo Ja całkowicie nie mam uzdolnień plastycznych w żadnej chyba dziedzinie.

      • Marzena, 6 stycznia 2016, 10:45
      • Autor

      U nas niestety, mimo całego mojego entuzjazmy Milcia ma nadal problemy ze zrozumieniem zależności między tym co widzi za oknem a tym co ma przypiąć na tablicy. No ale afatycy tak niestety mają i czeka nas jeszcze ogrom pracy.
      Fajnie, że Pani synek już rozumie pory roku – u nas ten temat to nadal “czarna magia” .

  2. Odpowiedz

    Cudowna pomoc! Trafia w nasze potrzeby w dziesiątkę! Właśnie chciałam dla córki robić mapę pogodową, ale myślę, że taki kalendarz pogody będzie nawet lepszy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.