Historyjka obrazkowa jako środek aktywizujący rozwój mowy.

Historyjka obrazkowa jako środek aktywizujący rozwój mowy.

10 czerwca 2019 Ćwiczenia funkcji poznawczych Emocje, relacje czasowe i przestrzenne Moim okiem Nauka czytania 0


Historyjka obrazkowa umożliwia terapeucie lub rodzicowi realizację wszystkich zadań dotyczących rozwijania myślenia. Dlaczego? Ponieważ ukła­danie i omawianie treści obrazków tworzących historyjkę wymaga doskonalenia różnych operacji umysłowych.

Co to jest historyjka obrazkowa?

Historyjkę obrazkową umiejscawia się wśród form pracy związanych z kształceniem mowy dialogowej w rozmowach. Określone obrazki spełniają rolę “języka plastycznego”, za pomocą którego możemy nawiązać z dzieckiem dialog.

Od dawna zauważalne jest dążenie specjalistów do konkretyzacji pojęcia obrazek. W literaturze znajdziemy następujące przykłady:

  • Dobry rysunek – jest zawsze graficznym uproszczeniem obrazu rzeczy, wyodrębnieniem i uwypukleniem w rysunku rysów i cech najistotniejszych danego przedmiotu. (S.Szuman*)
  • Rysunek dobry jest oszczędny i zwięzły w środkach wyrazu. Każdy rysunek i każdy twór graficzny jest przetłumaczeniem obrazu widzianego w naturze na pewien zespół układów kreskowych, jakich nie ma w obrazie natury. (S.Szuman*)
  • Obraz to dzieło plastyczne, które stanowi pod względem treści i formy wyodrębnioną i zamkniętą całość, niezależnie od tekstu, jest czymś samodzielnym pod względem dydaktycznym. (J.Rytlowa)

Wychodząc na przeciw oczekiwaniom terapeutów, którzy dążą do pracy z dzieckiem na obrazkach spełniających powyższe oczekiwania, Wydawnictwo WiR opublikowało niedawno kolejną teczkę z historyjkami obrazkowymi pod tytułem “Bobo w przedszkolu“.

Bobo w przedszkolu to kontynuacja pierwszej części historyjek obrazkowych pt. “Bobo i inni“.

Niektórym wydawać by się mogło, że historyjki są siermiężnie zilustrowane, często czytam wypowiedzi osób dorosłych, że ilustrację są brzydkie. Osoby te się mylą i nie znają podstaw roli “języka plastycznego”. Właśnie takie, a nie inne obrazki zawarte w teczce “Bobo w przedszkolu”, to wspaniały przykład graficznego uproszczenia obrazu rzeczy i uwypuklenia cech najistotniejszych w danej, konkretnej historyjce obrazkowej.


Jaką funkcję pełnią historyjki obrazkowe?

Dziecko, aby w sposób poprawny ułożyć dwa, trzy lub więcej obrazków, musi dobrze zrozumieć treść każdego z nich. Zauważyć różnice między nimi, ale także podo­bieństwa, gdyż one decydują o tym, że obrazki tworzą historyjkę. Analizując treść poszczególnych obrazków musi wykryć zależności między nimi, a więc zrozumieć przyczynę i skutki przedstawionej na kilku obrazkach sytuacji.

Dziecko, widząc tylko część historyjki – jeden lub dwa obrazki – interesuje się jej zakończeniem, a gdy takiego nie znaj­duje, samo „wymyśla” dalszy ciąg. Tym samym próbuje wyciągać proste wnioski. Kiedy ułoży już całą historyjkę, zastanawia się, o czym ona jest, scala w myśli treść wszystkich obrazków.

Bobo w przedszkoluWydawnictwo WiR

Korzystanie z historyjek w pracy z dziećmi pozwala realizować takie zadania jak: rozwijanie procesów analizy i syntezy, próby wnioskowania, rozwijanie spostrzegawczości. A także umiejętności logicznego ko­jarzenia faktów pokazanych na poszczególnych obrazkach, doskonalenie wypowiadania się na określony temat i układania opowiadań własnych (zakończenia historyjki).

Są to trudne do realizacji zadania i dlatego historyjka obrazkowa powinna zajmować wiele miejsca w pracy z tymi dziećmi, które napotykają trudności w tej dziedzinie. Chcąc, by historyjka spełniła wszechstronną rolę w rozwijaniu myślenia dzieci, trzeba stosować różne sposoby korzystania z niej. Najprostszy sposób korzystania z historyjek obrazkowych ma miejsce wtedy, gdy dzieci oglądają kolejno ułożone obrazki i opowia­dają ich treść.


Jak dalej pracować z dzieckiem?

Korzystając z załączonych etykiet z podpisami, po ułożeniu historyjki dziecko dokłada odpowiednie podpisy pod ilustracje.

Tak układana historyjka obrazkowa spełnia wiele ważnych funkcji. Nie tylko zachęca do mówienia, czy ustalania kolejności faktów i samodzielnego układania opowiadań, rozwija umiejętność wypowiedzi wielozdaniowych i logicznie uporządkowanych, ale służy także jako pomoc rozwijająca naukę czytania.


Bobo w przedszkoluWydawnictwo WiR

Jeśli chcecie aktywizować myślenie dzieci w sposób wszechstronny, należy stawiać im takie pytania, które skłonią je do ukierunkowanej analizy treści obrazków. Na przykład po obejrzeniu dwu pierwszych obrazków historyjki zachęć dziecko, aby zastanowiło się, czy te oba obrazki są takie same? Dziecko musi porównać wtedy treść obrazków i wskazać różnice między nimi.

Jak kreatywnie wykorzystać Bobo?

Powoli wprowadzam Milenkę w naukę rozróżniania części mowy. W tym celu korzystamy z metody Montessori, gdyż uważam, że jest ona bardziej przyjazna do zrozumienia dla dziecka z afazją, niż to co niebawem Milenka będzie miała serwowane w naszym systemie nauczania.

Do pracy nad częściami mowy mamy specjalne szablony oraz kolorowe kredki, a także – historyjki obrazkowe Bobo w przedszkolu, w których proste zdania idealnie nadają się do tego celu, na poziomie Milenki.


Jak pracujemy?

Na początku tradycyjnie, tak jak opisałam to wyżej: układamy historyjkę, opowiadamy o tym co widzimy na ilustracji, dokładamy etykiety z podpisami. Milenka już potrafi czytać, więc samodzielnie odczytuje zdania na etykietach.

W następnym kroku daję jej czystą kartkę papieru, kolorowe kredki i szablon części mowy. Na stole wybieram jedną z ilustracji z ułożonej historyjki, Milenka odczytuje podpis na etykiecie. Następie proszę ją o przeczytanie na głos pierwszego słowa ze zdania widocznego na etykiecie: “tata”. Pytam: Kto? Milenka odpowiada: tata. Jaka to część mowy? Lub jaka część mowy odpowiada na pytania: Kto? Co? Milenka odpowiada: rzeczownik, a następnie korzystając ze specjalnej planszy, którą mamy powieszoną na ścianie, sprawdza (bo na chwilę obecną jeszcze nie pamięta symboli na pamięć) – jaki kształt i kolor to rzeczownik i rysuje odpowiednią figurę w odpowiednim kolorze na kartce. W przypadku rzeczownika jest to czarny trójkąt.

W dokładnie taki sam sposób uczę Milenkę rozpoznawać poszczególne części mowy w zdaniach napisanych na etykietkach z Bobo.



Co więcej mogę Wam powiedzieć o Bobo?

W sztywnym tekturowym pudełku zapinanym na rzepy znajdziecie 24 fantastyczne historyjki obrazkowe wraz z etykietami. Historyjki są wydrukowane, na grubszym, śliskim papierze, których nie ma konieczności dodatkowego laminowania.

Historyjki sprawdzą Wam się fantastycznie już u około 2,5 letnich dzieci, tym bardziej, że opowiadają o przygodach tytułowego Bobo w przedszkolu.

Możecie tym samym przygotować Waszego maluszka na różne sytuacje z którymi jako 3 letni brzdąc zetknie się w przedszkolu. Układanie tych właśnie historyjek może być wspaniałym wstępem przygotowującym dziecko na pierwsze dni w przedszkolu.

Jeśli nie macie więc w swoich zasobach terapeutycznych tej pozycji – serdecznie Wam ją polecam. My z Milenką jesteśmy bardzo zadowolone.



Bobo w przedszkoluWydawnictwo WiR

Bibliografia:

  • Rytlowa J., 1973, Ćwiczenia w mówieniu i pisaniu w klasach I–IV szkoły podstawowej.
  • Jagodzińska M., 1981, Obraz w procesach poznawania i uczenia się.
  • Szuman S., 1951, Ilustracja w książkach dla dzieci i młodzieży. Zagadnienia estetyczne i wychowawcze.

Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.