Magiczne fasolki i rachunkowe schodki

Magiczne fasolki i rachunkowe schodki


Zastanawiasz się czasem kiedy dziecko jest gotowe na naukę rachowania i daje nam sygnał, że to już ten czas?
Jak dziecko poznaje matematykę i co powinniśmy robić, a czego kategorycznie nie wolno nam robić wprowadzając je w świat matematyki?

Jakie zabawy można dziecku zaproponować?

Zapraszam Cię dziś na na kolejny post z cyklu #PomysłNaZabawę w którym odpowiadam na te pytania i proponuję Ci dwie proste zabawy.








Umiejętność rachowania wiąże się z umiejętnością liczenia. Dziecko najpierw liczy i ustala ile jest elementów.

Potem uczy się dodawać (dokładać, dosuwać), odejmować (odkładać, odsuwać) i rozdzielać po tyle samo.

Któregoś dnia dziecko zauważa, że czegoś jest więcej (gdy na przykład obserwuje gdy dokładasz owoce na półmisek) lub że czegoś jest mniej (kiedy widzi, jak np. odkładasz owoce w inne miejsce).





Dziecko używa tych określeń „na oko”, gdyż widzi że coś zajmuje mało lub dużo miejsca.

Czy wiesz co to znaczy?

Jest to sygnał dla Ciebie, że dziecko zaczyna interesować się rachowaniem. Warto wykorzystać to zainteresowanie i prostymi zabawami wprowadzać je powoli w świat rachowania.





Magiczne fasolki

Przygotuj pięć fasolek i połóż je przed dzieckiem w szeregu. Policzcie je wspólnie.

Następnie zakryj je ściereczką, nadaj aurę tajemniczości i wypowiedz zaklęcie „Hokus pokus, teraz uważaj, dzieją się czary!”

W międzyczasie zabierz jedną fasolkę, tak aby dziecko tego nie zauważyło. Musisz tę magię trochę poćwiczyć 😉





Następnie zamaszystym ruchem odkryj fasolki. Policzcie razem ile ich jest. Zapytaj dziecko: „Czy wiesz ile fasolek zniknęło?”

Spróbuj razem z dzieckiem znaleźć odpowiedź. Pamiętaj o tym, że dziecko musi sobie przypomnieć, ile fasolek było na początku.

To zadanie jest bardzo trudne dla początkującego w rachowaniu dziecka. Nie zrażaj się, nie krytykuj, jeśli dziecku się nie uda. Pamiętaj, że kiedy popełnia błędy – uczy się naprawdę dużo.





Rachunkowe schodki

Gdy wybierzesz się z dzieckiem na zakupy itp, wykorzystaj tę sytuację do nauki dodawania i odejmowania.

Gdy dziecko wchodzi po schodach, zapytaj: „jesteś na drugim schodku i wchodzisz na kolejne dwa. Na którym schodku się zatrzymasz?”

Lub: „Jesteś na trzecim schodku, schodzisz dwa schodki niżej, na którym się zatrzymasz?”





Pamiętaj że…

Dziecko poznaje matematykę wieloma zmysłami. Dlatego dawaj mu elementy do manipulacji: kasztany, fasolki, guziki czy liczmany. Jeśli dodaje ma wziąć do ręki np. trzy guziki i dołożyć jeszcze dwa.

Tylko wtedy zrozumie sens rachowania, zsumuje, przeliczy.





Nie zmuszaj dziecka do tego, by dodawało w pamięci. Na początku dziecko sobie z tym, nie poradzi i się zniechęci. Pomyśli, że nie umie…

A to nieprawda!

Dziecko może dodawać i odejmować, w odpowiednim dl swojego wieku zakresie, ale tylko wtedy, gdy może manipulować przedmiotami, liczyć swoje palce, znikające w brzuszku kanapki czy cząstki owoców.





Pamiętaj, aby stwarzać dziecku jak najwięcej możliwości do rachowania. Pamiętaj, że liczyć możecie dosłownie wszystko!



Chcesz pomóc swojemu dziecku i wspierać rozwój jego mowy oraz naukę czytania?

Mam dla Ciebie ćwiczenia ogólnorozwojowe które Ci to ułatwią!

Zobacz moje zeszyty ćwiczeń “Radośnie rosnę i myślę” dzięki którym Twoje dziecko będzie ćwiczyło umiejętność logicznego myślenia, kategoryzacje, analizę i syntezę wzrokową oraz inne umiejętności, tak niezbędne do prawidłowego rozwoju mowy i wdrażające je do nauki czytania i pisania.



Masz ochotę pobrać darmowe materiały edukacyjne dla dziecka?


Zapisz się na mój bezpłatny* newsletter i pobierz "KOSMOS" – darmowy zestaw edukacyjny do zabaw z dzieckiem!
ZAPISUJĘ SIĘ NA NEWSLETTER:



*Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowościach, promocjach, produktach i usługach KreatywneWrota.pl Zgodę będziesz mogła w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej polityce prywatności.



Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *