Kreatywne SOS – czytamy po krakowsku

Kreatywne SOS – czytamy po krakowsku

DIY zabawy i pomoce Nauka czytania 0

W kolejnym wpisie z cyklu “Kreatywne SOS” chciałabym pokazać Wam, jak z niczego zrobić fajną pomoc do nauki czytania po krakowsku. Po krakowsku czyli metodą symultaniczno-sekwencyjną prof. Cieszyńskiej.

Pierwszą pomoc jaką Wam zaprezentuję zrobiłam Milence już jakiś czas temu i ćwiczymy na niej bardzo często. Nie jest odkrywcza, pomysł zaczerpnęłam z czeluści internetu, ale być może niektórzy z moich Czytelników jeszcze się z tym pomysłem nie spotkali.

Wielkie pranie – czyli nasza pralka 😉

Do stworzenia pralki użyłam pudełka po tabletkach do zmywarki oraz foli piankowej, którą kupiłam kiedyś na promocji w Biedronce.

Zdradzę Wam mój sekret – za każdym razem jak jestem w Biedronce i widzę na promocji różnego typu artykuły plastyczne – to po prostu je kupuję. Nie myślę wtedy czy mi się to przyda, jak tego użyję? Po prostu łapię i biegnę do kasy. Materiały chowam w czeluście mojej szafy, i mam pewność, że cokolwiek szalonego mi nie wpadnie do głowy – na pewno coś z mojej szafy się przyda. Właśnie w ten sposób powstała pralka do nauki czytania.

Pudełko po tabletkach do zmywarki (po co wyrzucać, skoro można wykorzystać? 🙂 ) okleiłam folią piankową którą kiedyś tam kupiłam, wycięłam drzwiczki. Z różnokolorowych kawałków folii piankowej wycięłam skarpetki i długopisem napisałam na nich sylabki.

I gotowe! 🙂

IMG_9352

 

Milenka pierze skarpety aż miło patrzeć 😉

IMG_9354

 

Gąsienica Magda

Gąsienica powstałą w tym samym dniu co pralka. Na arkusz folii piankowej nakleiłam koła, oczki, buźkę i dymek. Bo nasza Magda oczywiście mówi!

Milenko co mówi Magda?

MI PI

IMG_9346

 

A jak już wypierzemy wszystkie skarpety układam w dymku sylabki. Zadaniem Milenki jest odczytać sylabki i założyć gąsienicy odpowiednie skarpetki – przecież nie może biegać na bosaka 😉

IMG_9349

 

Sylabkowy potwór

Do stworzenia sylabkowego potwora będzie potrzebowali odrobinę śmieci 😉 Czyli normalny rodzic wyrzuca, zakręcony rodzic kombinuje – do czego by tutaj tego użyć? 🙂

IMG_9738

 

Pudełko po maślance, pudełko po jogurcie, oczki, kawałek włóczki, parę piórek, druciki kreatywne, taśma klejąca, papier do oklejenia potworka, klej, nożyczki i do roboty 😉

Pudełko po maślance rozerwałam u góry, umyłam, wysuszyłam i skleiłam ponownie za pomocą taśmy. Na wierzch pudełka po maślance za pomocą taśmy przykleiłam pudełko po jogurcie w ten sposób:

IMG_9740

Korpus okleiłam papierem kreatywnym oczywiście kupionym kiedyś tam na wyprzedaży w biedronce. Z resztek folii piankowej zrobiłam czapkę oklejając pudełko po jogurcie. Z włóczki powstały włosy, parę piórek dla bardziej frywolnego wyglądu, oczy…parę dziurek plus druciki kreatywne – to ręce i nóżki. Wycięłam duża buzię i tak powstał nasz sylabkowy potwór, który jest bardzo głodny i trzeba go karmić sylabkami które mówi 🙂

Jestem bardzo głodny! Daj mi Po, daj mi PO! Czy to jest PO? Tak to jest PO! Ale pyszne PO, mniam, mniam!

IMG_9744

 

Zachęcam Was do stworzenia własnych sylabkowych potworów. Koniecznie pochwalcie się efektami pracy 🙂

Pozdrawiam Was gorąco

Marzena

 

 

Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.