Navigation
20 October 2017
Home / DIY / Zachować kolory lata…

Zachować kolory lata…

Dziś chciałabym pokazać Wam jak zachować kolory lata. Piękne kwiaty i rośliny które zbieramy na spacerach często wykorzystujemy do zrobienia zielników.

Pewnym minusem zielnika jest to, że trzeba najpierw rośliny wysuszyć. Podczas suszenia wiele z nich traci swoje piękne nasycone barwy.

Dziś pokażę Wam szybkie pomysły jak możecie te barwy zachować na dłużej.

Bez dłuższego przynudzania przystępujemy do instrukcji 😉

Zbierzcie na spacerze wszystkie rośliny, które mają piękne barwy.

Rozłóżcie je starannie na kartkach papieru.

Przykryjcie kolejną kartką, dociśnijcie deską do krojenia. Następnie obciążcie czymś deskę na ok. 2 godziny. Mi za obciążenie posłużył robot kuchenny – ciężkie ustrojstwo i spisało się doskonale.

W czasie gdy rośliny się nam pięknie rozpłaszczają, wewnątrz koszulki do laminowania narysujcie koła. Osoby bardziej precyzyjne użyją cyrkla, ja odrysowałam kubek 🙂

I teraz najfajniejsza część czyli:

wyjmujecie rozpłaszczone kwiaty i dajecie dziecku z poleceniem aby ułożyło w okręgach kwiatowe witrażyki.

Po ułożeniu roślin zamykacie koszulkę do laminowania, dociskacie deską i…. wsuwacie do laminatora.

I w tym miejscu Matka Szalona Laminująca – czyli ja, zdradzę Wam sekret jak nie zepsuć laminatora w ten sposób.

Na pewno większość roślin nie jest całkiem płaska, więc istnieje ogromne ryzyko, że podczas laminowania kartka nam utknie. Bez paniki kochani, wszystko da się zrobić 🙂

Wsuwając kartkę do laminatora zwróćcie uwagę czy wałki dobrze chwyciły i ja wciągają. Obserwujcie ruch kartki – ma być płynny!

Jeśli w pewnym miejscu (grubsza roślina) laminator zacznie delikatnie wolniej pracować, kartka przestanie równo iść – wtedy należy chwycić kartkę za boki i delikatnie wsuwać ją do laminatora. Nic na siłę, powolutku, sukcesywnie.

Kolejna ważna czynność to obserwacja czy kartka już wyszła z drugiej strony laminatora. Jeśli wyszła – chwytamy to co wyszło i delikatnie laminatorowi pomagamy wyciągając kartkę gdy się przytnie.

Pamiętajcie – im bardziej sprasujecie rośliny tym mniej problemów będzie miał laminator.

Po zalaminowaniu wycinamy koła po narysowanych liniach. Bierzemy igłę i nici, nawlekamy, przeciągamy igłę przez laminat i….

Mamy gotowe piękne zawieszki.

U nas na przykład jako dekoracja kuchennego okna.

Możecie zrobić także obrazki do oglądania. Ja Milence zrobiłam na zasadzie zielnika – jeden obrazek to jedna roślina.

Po wycięciu brzegi ozdobiłam washi tape – nie jest to konieczne, ja chciałam aby po prostu były ładniejsze.

Jeśli nie znacie nazw roślin – dziecko może je po prostu oglądać pod światło, przez lupę itp. Jeśli znacie nazwy – możecie na laminacie przykleić karteczki lub od razu zalaminować roślinę z podpisem.

Możecie nie robić kolorowych ramek jak ja tylko dziurkaczem przedziurkować laminat, wpiąć do segregatora i zielnik gotowy.

Nie daję żadnej gwarancji ile taki zielnik przetrwa – myślę, że prędzej czy później rośliny w środku zgniją – ale warto zrobić takie kolorowe obrazki z zatrzymanymi w nich soczystymi kolorami lata – choćby na parę miesięcy.

Pozdrawiam Was serdecznie!

Zapisz

Komentarze

comments