DIY złoty materiał Montessori

Dzisiaj chciałabym zachęcić Was do samodzielnego wykonania złotego materiału Montessori.

Co to jest złoty materiał Montessori?

Złoty materiał służy do zapoznania dziecka z zasadami dziesiątkowego systemu pozycyjnego oraz wykonywania działań arytmetycznych w tym systemie.

W edukacji Montessori jest zwykle wprowadzany około 4 roku życia dziecka.

Co wchodzi w skład złotego materiału?
  • Koraliki pojedyncze, oznaczające jedności.
  • Koraliki połączone po 10, oznaczające dziesiątki.
  • Koraliki połączone w kwadrat (10×10), oznaczające setki.
  • Kwadraty ze stoma wydrukowanymi kółeczkami, oznaczające setki.
  • Koraliki połączone w sześciany, oznaczające tysiące.
  • Sześciany z wydrukowanymi kółeczkami na ścianach, oznaczające tysiące.
  • Karty liczbowe z cyframi wydrukowanymi w 3 kolorach (jedności i tysiące – zielone, dziesiątki – niebieskie, setki – czerwone). Karty te są wykonane w czterech długościach (jedności są najkrótsze, a tysiące najdłuższe) oraz w dwóch formatach: małe i duże.
  • Tacki do demonstracji oraz przenoszenia materiału.
  • Pojemniki na jedności.
Jak wykonać złoty materiał?

Zanim rozpocznę opisywanie krok po kroku, jasno i przystępnie jak pracuję z Mileną, w jaki sposób wprowadzam jej system dziesiętny, jak dostosowuję ćwiczenia i materiały na potrzeby dziecka z afazją – chciałabym pokazać Wam jak wykonałam nasz złoty materiał.

Mata do porządkowania złotego materiału

Na początek uszyłam Milenie matę do porządkowania złotego materiału.

Nasza mata ma wymiary 45 na 88 cm. Nie traktujcie tych wymiarów jako wytycznych – bowiem nie wiem jakie są dokładne wytyczne.

Naszą matę uszyłam właśnie takiego a nie innego rozmiaru z dwóch powodów:

1 – chciałam aby cała wygodnie mieściła nam się na biurku i nic nie zwisało na boki.

2 – zależało mi również na tym, aby mata położona na dywaniku również nie wystawała poza jego rozmiar.

Tak oto mierząc biurko i dywanik – dopasowałam sobie właśnie taki rozmiar.

Materiał kupiłam w lumpeksie – były to poszewki na poduszki. Za wszystkie poszewki zapłaciłam 5 zł.

Po zszyciu wszystkich elementów, tak prezentuje się nasza mata:

mata do porządkownia złotego materiału

 
Karty liczbowe

Chwilę zastanawiałam się nad zakupem kart liczbowych, ale sumarycznie wykonałam je sama. Aczkolwiek cały czas rozważam zakup kart drewnianych – bo wiem, że na złotym materiale będę z Mileną bardzo, bardzo długo pracowała.

Na chwilę obecną wystarczają nam karty które przygotowałam samodzielnie, wydrukowałam i zalaminowałam.

karty liczbowe

 
Złoty materiał – jedności i dziesiątki

Aby stworzyć złoty materiał kupiłam perły w kolorze złotym. Kupiłam także strunę do fortepianu grubości 0,8 mm. Kombinerki znalazłam w skrzynce męża i przystąpiłam do dzieła.

Jedności odliczyłam i wrzuciłam do pudełka.

Dziesiątki – na wcześniej przyciętą strunę z zagiętą końcówką przy pomocy kombinerek, nawlokłam złote korale i zagięłam koniec struny.

I to wszystko 🙂

złoty materiał

 
Złoty materiał setki i tysiące

I tutaj sprawa się trochę komplikuje…

Na początku postanowiłam, że wydrukuję ze źródeł dostępnych w internecie setki i tysiące, zalaminuję i skleję.

Po chwili myślenia, czy taka forma nam się sprawdzi – stwierdziłam, że niestety nie jest dla nas dobra.

Kolejny mój pomysł było to docięcie deseczek i sześcianów oraz samodzielne namalowanie kropek. Jednak ten pomysł również odrzuciłam – jako zbyt czasochłonny na chwilę obecną.

Ponieważ Milena fantastycznie i z dużym zaangażowaniem pracuje na matematycznym materiale montessoriańskim i samo wszystko wpada jej do głowy… postanowiłam, że sześciany i setki po prostu kupię, nie zważając na cenę.

Malowanie tysięcy i setek zajęłoby mi na pewno około miesiąca – a materiał potrzebowałam na już – stąd decyzja o kupnie.

Gdybym miała jednak ten miesiąc na spokojne i sukcesywne malowanie – na pewno pokusiłabym się o samodzielne wykonanie.

Spędziłam sporo czasu porównując ceny w różnych sklepach. Czy na części taniej, czy może kupić cały bank – jeśli tak to z jakiego sklepu? Czy kupić do prezentacji jedności, dziesiątki, setki i tysiąca specjalnie dedykowany ku temu zestaw, czy go nie kupować…. ?

Jaką podjęłam decyzję?

Pytania mnożyły mi się jak grzyby po deszczu i sumarycznie zdecydowałam się na kupno banku złotych pereł – zestawu drewnianego, podstawowego. Czyli wielkiej tacy na której w odpowiednich przegródkach znajduje się 100 jedności, 45 dziesiątek, 45 drewnianych setek i 9 drewnianych tysięcy.

złoty materiał

 

Z zakupionego zestawu wyjęłam jedności i dziesiątki i zamieniłam na te które przygotowałam sama, ponieważ jedności i dziesiątki z zestawu miały kolor bursztynowy.

Generalnie nie bardzo mi przeszkadzał, ale nie jestem w stanie wytłumaczyć Milenie dlaczego mówię „podaj złotą dziesiątkę”, a w pudełku ich nie ma bo są bursztynowe. U nas złote musi być złote 😉

Stwierdziłam także, że na nasze potrzeby ten materiał jak na razie jest wystarczający i nie ma sensu wydawać pieniędzy na osobne pomoce do prezentacji jedności, dziesiątki, setki i tysiąca – równie dobrze mogę to zrobić nie na tysiącu złożonym z pereł, tylko na drewnianym.

Jeśli nie zdecydujecie się na zakup setek i tysięcy, to koszt wykonania materiału samodzielnie będzie bardzo niski. Złote perły kupicie za grosze, strunę również – w ten sposób będziecie mieli jedności i dziesiątki. Szablony setek i tysięcy możecie pobrać za darmo z internetu, zalaminować i skleić.

W kolejnym wpisie pokażę Wam krok po kroku jak wprowadzam Milenie system dziesiętny.

Pozdrawiam!

Materiały:

  • Mata do porządkowania złotego materiału – poszewki z lumpeksu koszt 5 zł
  • Karty liczbowe – możecie pobrać za darmo w moim sklepie
  • Złote perły – kupiłam w sklepie Domowe Montessori – tutaj
  • Strunę do fortepianu 0,8 mm – kupiłam w Castoramie koszt ok. 14 zł.
  • Bank złotych pereł drewniany, podstawowy – kupiłam w Montessori SOLO
  • Szablony kwadraty setki do wydruku – możecie za darmo pobrać na mummyshomeschool
  • Szablony sześciany – tysiące – możecie za darmo pobrać na wikisori.

 

 

Bibliografia: Edukacja w systemie Marii Montessori – S. Guz

Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.