Matematyczna Skrzynka pełna skarbów

Dzisiaj przychodzę do Was z odzwierciedleniem moich marzeń edukacji matematycznej dziecka – połączenia pomocy w stylu Montessori z edukacją matematyczną jaka jest w szkołach i przedszkolach. Na pewno już wiecie o czym piszę, bo pokazywałam zdjęcia na moim profilu na Instagram i Facebook. Jest to mianowicie Matematyczna Skrzynka od Buu – Strasznie fajne zabawki.

Co wyróżnia tę skrzynkę?

To, że ogranicza nas TYLKO własna wyobraźnia. Znacie montessoriańską grę w znaczki? W skrzynce znajdziecie więc między innymi znaczki w kolorach zgodnych z pedagogiką Montessori. Nie ma pionków, są za to kolorowe korale i czerwone znaczki. We wnętrzu znajdziecie także tafelki z cyframi, oraz tafelki ze znakami arytmetycznymi, sznurówki do korali, czarne tabliczki, po których można pisać oraz kolorowe kredy.

Dla jednych tylko tyle, dla innych AŻ TYLE! Dla mnie to aż tyle i dzisiaj pokażę Wam pierwsze możliwości jakie daje ta skrzynka.

Samego zdjęcia skrzynki Wam nie pokażę z prostego powodu, który na pewno zrozumiecie. Skrzynkę którą dla Was opisuję, to egzemplarz testowy – bez wewnętrznych przegródek w środku. W czasie gdy ja pracowałam nad możliwościami tej skrzynki – przegródki “się robiły”, tak aby były jak najoptymalniej rozmieszczone. Nie chciałam pokazać Wami więc zdjęć skrzynki, w której nie ma przegródek – abyście nie sugerowali się, że taki produkt kupicie.

No to jedziemy czyli….

Co możecie zrobić z dzieckiem z zawartością skrzynki, która na pierwszy rzut oka wydaje się mnóstwem dziwnych elementów bez konkretnej instrukcji? Tę instrukcję i moje pomysły znajdziesz tutaj – na moim blogu. Dzisiaj pierwszy z całej serii wpisów o tym jak wykorzystać matematyczną skrzynkę, bo uwierzcie mi… ciężko by było zamknąć mi jej możliwości w 1 czy 2 artykułach…Już mam zaplanowane 4 artykuły, a im bardziej się wgłębiam, tym coraz częściej myślę, że przekroczymy liczbę 10 artykułów o samej skrzynce i możliwościach pracy z nią!

Na początek proponuję…

Nawlekanie korali zgodnie z cyfrą jaką pokazuje tafelek. Rodzic wybiera tafelek a dziecko nawleka tyle korali (dowolnego koloru) ile wskazuje tafelek.

 

Nauka dodawania na konkretach, w naprawdę różnorodny sposób.

Rodzic z tafelków układa działanie, a na boku układa 3 tafelki. Pamiętajcie, że jeden z nich musi stanowić wynik działania.  Dziecko nawleka na sznurek korale zgodnie z zapisem na tafelkach. Po nawleczeniu korali rozwiązuje zadanie – poprzez przeliczenie sumy korali na sznurku. Następnie wybiera spośród tafelków poprawny wynik działania i układa w odpowiednim miejscu.

 

 

W podobny sposób postępujemy z odejmowaniem. Tutaj rodzic nawleka korale, a dziecko zdejmując je ze sznurka i kładąc obok rozwiązuje działanie – przelicza ile korali zostało na sznurku i wyszukuje odpowiedni tafelek.

 

 

Więcej, mniej, czy tyle samo?

 

 

Pamiętajcie aby do wyboru dać dziecku wszystkie znaki: mniejszości, większości oraz równa się. Po nawleczeniu korali na sznurek dziecko przelicza, którego koloru korali jest więcej i dokłada odpowiedni znak.

 

 

Ale na tym nie koniec – dziecko dokłada tafelki z odpowiednimi cyframi:

 

 

Nauka dodawania jeszcze inaczej…

Czyli jak nauczyć dziecko zapisu działań arytmetycznych?

Zaczynamy od dodawania na konkretach, czyli “tych dziwnych czerwonych kółek” i układamy równanie, o na przykład tak:

 

 

I tutaj z łatwością dziecko przeliczy i po znaku równości ułoży odpowiednią ilość czerwonych żetonów. W następnym kroku prosimy dziecko, aby przeliczyło pierwsze żetony przed znakiem dodawania. Dziecko przelicza z spośród tafelków wybiera odpowiedni i układa pod spodem. Przelicza kolejne i kolejne i… po ułożeniu wszystkich tafelków okazało się, że przeszło od konkretu do poprawnego zapisu działania.

 

 

Do czego jeszcze służą czerwone żetony? Oczywiście do nauki która liczba jest parzysta, a która nieparzysta:

 

 

Dziwna tabliczka z kredą…

Tabliczka o której Wam pisałam jest po prostu cudowna – zakochałam się w niej.

 

 

A tabliczek jest w zasadzie 3, aby dziecko mogło przy ich użyciu, oraz kolorowej kredy i znaczków z liczbami dodawać, odejmować, mnożyć, dzielić…  Czyli sięgamy tutaj po znaczki, kredę i pracujemy. Jak wspominałam kolory znaczków oraz kredy (a także korali do nawlekania) zgodne są z pedagogiką montessoriańską, stąd kolorów jest trzy. I tak: jedności to kolor zielony, dziesiątki to kolor niebieski, setki to kolor czerwony, a tysiące to kolor zielony.

Spotkałam się z opiniami “szkoda, że tysiące nie są w innym kolorze”. Moim zdaniem to bardzo dobrze, bo tutaj mamy pełne pole do popisu dla dzieci, które pracują metodą Montessori – która uważam: w dziedzinie matematyki nie ma sobie równych i wszystkie pozostałe metody…. są słabe, mówiąc wprost.  Wiem, część z Was może się ze mną nie zgodzić – ale jestem pewna, że będą to te osoby, które nigdy nie zgłębiły się w temat “montessoriańskiej matematyki”. Wydaje im się, że to strasznie nudne, wprowadzane jakoś nie po kolei, że dziecko siedzi i sobie przekłada jakieś tam złote perły czy właśnie – takie kolorowe znaczki.

Gwarantuję Wam – gdy wgryziecie się w temat, zobaczycie jak cudownie to działa i jak dziecko, dla którego matematyka to zmora – nagle zaczyna ją lubić. Ale odbiegłam od tematu – tabliczki, kreda i znaczki.

 

Nie będę Wam w tym artykule opisywała całego procesu nauki dziecka gry w znaczki – ale mówiąc w skrócie: na znaczkach dziecko uczy się dodawać, odejmować, mnożyć i dzielić. Możecie z dzieckiem tworzyć liczby wielocyfrowe, o…tak jak ja z Mileną:

 

Prawda, że skrzynka ma ogromne możliwości? w kolejnych artykułach pokażę Wam inne pomysły na jej użycie a także nauczę Was jak nauczyć dziecko za pomocą znaczków: dodawać, odejmować, mnożyć przez liczbę wielocyfrową, dzielić przez liczbę jednocyfrową oraz przez liczbę dwucyfrową.

 

Pozdrawiam Was!

 

 

 

Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.