Kategoria: Afazja

Wkrocz do mojej krainy….bądź nie halo!

Dłuższy czas zastanawiałam się jak ubrać w słowa to co czuję, aby nikogo nie urazić. I nie wiem….Opowiem Wam więc pewną historię… Zaledwie parę dni temu byłam na basenie. Mąż został z Milenką, a ja wyskoczyłam na chwilę aby pobrodzić w basenie i zrobić parę ćwiczeń które zalecił mi fizjoterapeuta. Wychodzę z basenu, szatnia, następnie…
Read more


1 grudnia 2016 0

Nasz krzyk…nasze wołanie…

W kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku. No i niech tam. Na Ziemi też nikt go nie słyszał. ~ Jarosław Grzędowicz Ostatnimi czasy powstało wiele wspaniałych inicjatyw społecznych. Obchodzimy wiele różnorakich międzynarodowych lub ogólnopolskich dni, miesięcy… mamy Dzień Autyzmu, miesiąc z mutyzmem wybiórczym…a co z afazją? Afazja mam wrażenie jest pomijana, spychana na margines, jakoby…
Read more


2 października 2016 0

Zwykły dzień w Krainie Elfów…

Erin nie spuszczał z niej oczu – pod wpływem tego hipnotycznego spojrzenia rozum odmawiał Megeli posłuszeństwa. – Jesteśmy do siebie tak podobni – powiedział. – A jednocześnie tak bardzo różni. Jakbyśmy żyli w dwóch całkiem odmiennych światach. Ja w mojej krainie elfów, a ty w świecie… – Ludzi – dokończyła Mageli. – Ludzi – potwierdził…
Read more


25 września 2016 0

Jesteśmy pszczołami

Kopnęłam mały kamyczek. Kamyk się potoczył szturchnął parę następnych, spokojnie niespiesznie. Kolejne kamyczki szturchnięte przez poprzednika potoczyły się dalej i ruszyła lawina. Lawina której się nie spodziewałam i nie wiem czy byłam na nią przygotowana. Ten kamyczek który kopnęłam jako pierwszy – to mój poprzedni wpis na blogu. Lawina….to ilość wparcia, komentarzy, wiadomości i  listów…
Read more


2 września 2016 0

Moja córka mówi po elficku…

Moja córka mówi po elficku… … czyli historia w której brak mowy u dziecka powinien niepokoić.   – Cześć, mam na imię Marzena. Jestem mamą dziecka mówiącego po elficku. Tak mogłabym zacząć, gdybym miała możliwość uczestniczenia w zajęciach podobnych do klubu anonimowych alkoholików. Niestety takich zajęć terapeutycznych nie ma. W jaki więc sposób poradzić sobie…
Read more


31 sierpnia 2016 0

Czym NIE JEST Metoda Krakowska

Wracam z wakacji, wypoczęta, zrelaksowana… zaglądam na grupę Logopedia – Metoda Krakowska na facebook, a tam burza. Burzą się mamy, burzą się terapeuci i ja się wzburzyłam. Ciśnienie momentalnie mi skoczyło. Oto bowiem na “portalu medycznym” pojawia się artykuł Pani Natalii Walczak “Metoda Krakowska – cele terapii, stosowane metody, kontrowersje…” O tak, Pani Natalia wzbudziła…
Read more


5 sierpnia 2016 0

Wprowadzamy pierwsze sylaby otwarte w paradygmatach

Nadszedł u nas w końcu długo wyczekiwany czas, gdy wprowadzamy córce pierwsze sylaby. Uczymy ją czytać metodą symultaniczno-sekwencyjną profesor Cieszyńskiej. Na wstępie od razu uprzedzę, że dzisiejszy wpis będzie długi, ale nim zaczniemy uczyć dziecko czytać powinniście przeczytać cały. Naprawdę 🙂 Na początek bardzo, bardzo ważne informacje zaczerpnięte z książki “Wczesna interwencja terapeutyczna” Jagody Cieszyńskiej…
Read more


30 grudnia 2015 31

Czytanie metodą symultaniczno-sekwencyjną – sylaby etap 1

Metoda Krakowska nie istnieje bez symultaniczno-sekwencyjnej nauki czytania. Wyjaśniam, że Metoda Krakowska nie jest TYLKO nauką czytania. MK powstała z myślą o dzieciach z deficytami rozwojowymi, ale jest świetna do stymulacji dzieci zdrowych. Podstawowym założeniem  jest nauka czytania SYLABAMI. Postępowanie w metodzie: Ćwiczenia należy rozpoczynać od tego materiału, który dziecko już zna i z którym…
Read more


3 grudnia 2015 3

Czytanie metodą symultaniczno-sekwencyjną – część 1

Dzisiejszy post powstał pod wpływem impulsu. Wczoraj był u mnie znajomy, przywieźć zamówione słodkości (w tym miejscu serdecznie pozdrawiam Damiana i jeszcze raz dziękuję 🙂 ). Chwilę udało nam się porozmawiać, pomimo dokazującej w tle Milenki, żądającej skupienia na niej całej mojej uwagi. I tak od słowa do słowa doszło do tematu “nauka czytania”. Czy…
Read more


27 listopada 2015 2